Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna (dziennik.pl/polityka/wybory-prezydenckie-2010/article639561/Oto_zdecydowany_faworyt_wieźniow.html) pan Komorowski został prezydentem wszystkich więźniów, albowiem aż 92 % skazanych oddało na niego głos. Gratuluję doborowego towarzystwa wszystkim tym, co głosowali na p. Komorowskiego. Aby nie być gołosłownym, poniżej cytuję notkę z DGP z dnia 5.07.10. Gratuluję jednocześnie tak wspaniałego zwycięstwa p. Komorowskiemu pośród oszustów, złodziei i morderców.
Cytat:
„W aresztach i zakładach karnych Bronisław Komorowski zdobył 91,9 proc. poparcia. Jego rywal z drugiej tury wyborów prezydenckich, Jarosław Kaczyński, uzyskał 8,1 proc. głosów – podał Centralny Zarząd Służby Więziennej.
Prawo do udziału w II turze wyborów miało 85 601 aresztowanych i skazanych (nie mają go skazani za najcięższe zbrodnie, pozbawieni praw publicznych). CZSW podał w poniedziałek, że w niedzielnym głosowaniu udział wzięło 65,3 proc. uprawnionych.
Zdecydowanym zwycięzcą został Bronisław Komorowski, który uzyskał 50 284 głosy (91,9 proc.). Na Jarosława Kaczyńskiego zagłosowało 4 460 więźniów (8,1 proc.).
Tak jak poprzednio, najwięcej głosujących było w okręgu koszalińskim – 76,2 proc., gdańskim – 74,4 proc. i warszawskim – 71,8 proc. W skali całego kraju więźniowie oddali 1 143 nieważne głosy.”