Palikot wychodzi z gabinetu w blasku fleszy i dostrzega skromnego,
niepozornego człowieka, który właśnie podpisuje akces do jego partii.
- Co pana skłoniło do tego ważnego ruchu? – pyta wyraźnie zadowolony.
- Proszę pana. Sprawa jest prosta – odpowiada człowieczek. – Wróciłem wczoraj do domu
wcześniej niż zwykle. Patrzę: żona na wersalce kotłuje się z sąsiadem, syn
daje sobie w żyłę, a córka ćwiczy taniec na rurze. Czekajcie – zawołałem -
to teraz ja wam wstydu narobię.
Kategorie
- Bełkotliwa nowomowa – cytaty (1)
- Dowcipy (2)
- Felietony (23)
- Gospodarka (1)
- Historia (1)
- Listy otwarte (2)
- Nowinki (4)
- Przekręty i przestrogi (2)
- Wiersze (1)
- Z sieci (12)
Słowa obrazujące treść
Meta