Knebel w imieniu Rzeczpospolitej

W dniu dzisiejszym zapadł wyrok w katowickim sądzie, nakazujący redaktorom Gościa Niedzielnego przeproszenie niejakiej Alicji Tysiąc za rzekome zniesławienie jej.  A na czym ono polegało. Otóż autor artykułu, zgodnie ze swoim.sumieniem i wiarą katolicką nazwał morderstwem zabieg aborcyjny.  Sędzia wydająca ten wyrok opowiadała coś w politpoprawnej nowomowie, o rzekomym obrażeniu powódki.

Czytaj dalej

Opublikowano Felietony | Skomentuj

Tusk łupieżca

Przed wyborami pan Tusk, wraz całą PO obiecywał nam cuda. Cuda w opakowaniu liberalizmu gospodarczego. Obecnie działania rządu PO nijak mają się do obietnic. Wprawdzie przyzwyczailiśmy się, że obiecanki przedwyborcze, to jedno, a ich realizacja, to drugie, ale tak jaskrawego przestawienia zwrotnicy, jak robi to PO, chyba nikt się nie spodziewał. No, może poza spin doktorami z tej partii.

Czytaj dalej

Opublikowano Felietony | Otagowano , , | Skomentuj

JAK ZMANIPULOWANO WYBORY W 2007 ROKU?

Poniżej przedstawiamy tekst autorstwa Michaela Abakusa, opublikowany w salonie24.pl. Autor upoważnia, ba, wręcz namawia (zobacz końcowy akapit tego artykułu) do jego powielania, co niniejszym czynimy, bo sprawa jest bardzo poważna, a w polskojęzycznych me(r)diach na pewno nie pojawi się.

Fundacja Konrada Adenauera należy do najważniejszych zagranicznych instytucji wpływu działających w Polsce. W minionych kilkunastu latach silnie oddziaływała na polskich polityków, przyczyniając się pośrednio do powstania III Rzeczypospolitej w jej obecnym półkolonialnym kształcie.

 

Czytaj dalej

Opublikowano Z sieci | Skomentuj

Czy tak Palikot kupował Polmos?

Poniższy artykuł został znaleziony w sieci. Nie wiem ile jest w nim prawdy, a ile nieścisłości. Ale może odpowiednia Komisja Sejmu (najlepiej pod przewodnictwem kryształowo uczciwego… Palikota, zajęła by się tym tematem. Bo po zatrudnianiu przez rzeczonego posła lobbystów w charakterze ekspertów Jego Komisji, coś tu brzydko pachnie wokół Janusza P. I nie jest to tylko swąd palonego kota, raczej fetor wydobywający się z szamba.

Fortuna Palikota – Jak to z Polmosem było

28 stycznia 2004 r. Polmos Lublin podpisał umowę ze spółką Market Consulting (Europe) Limited z siedzibą w Londynie, zlecając jej wykonanie usług zmierzających do nabycia przez Polmos akcji jakiegoś angielskiego producenta alkoholu. Tytułem zaliczki Market Consulting dostał 2 mln euro. Siedziba firmy zarządzającej spółką Market Consulting mieści się na Wyspach Dziewiczych – co to oznacza, wie każdy, kto ma pojęcie o przepływie kapitału do rajów podatkowych. Na nasz rozum z Polmosu najzwyczajniej wyprowadzono 2 mln euro.

Czytaj dalej

Opublikowano Z sieci | Skomentuj

Nobilitacja tytułem “cham”

Ostatnie wydarzenia, ostrzelanie kolumny wiozącej polskiego i gruzińskiego Prezydenta, dały okazję do następnego ataku na przez Kaczyńskiego. Ataku dokonanego przez pałających – jak zwykle „miłością” naczelnych bejsboli z Platformy Obywatelskiej. Tym razem na czoło wysunął się Komorowski, piastujący godność Marszałka Sejmu. Jego knajacka odzywka „ jaka wizyta, taki zamach” mogłaby być umieszczona w podręcznikach dla studentów politologii, jako wzorzec chama na stanowisku. Wprawdzie św. p. prof. Rapacz z UJ mawiał – „czegóż można więcej żądać od bydła, niźli sztuki mięsa”, ale smutno się robi, że takie coś reprezentuje nasz kraj, jest nominalnie II osobą w państwie.
Czytaj dalej

Opublikowano Felietony | Skomentuj

Pierd (dział PR)Tuska zamiast biblioteki

Ziewać czy pierdzieć, oto jest pytaniePremier wyrzuca bibliotekę z kancelarii. W to miejsce umieszczony będzie dział propagandy i sukcesu rządu. W ramach taniego państwa oczywiscie, wysokopłatni specjaliści od pierdu (spolszczona nazwa PR), będą wymyślać coraz nowe metody do omamiania społeczeństwa o tym, jakie to szczęście nas spotkało, iż mamy takiego męża stanu ( w żadnym wypadku proszę nie mylić ze stanikiem, zwłaszcza pani Dody, która jest muzą imć Donalda).

Pracownicy kancelarii premiera buntują się. Są oburzeni decyzją o przeniesieniu biblioteki rządowej na drugi koniec Warszawy. Argumentują, że to utrudni im pracę. Ale raczej nie mają szans przekonać kierownictwa kancelarii – zauważa DZIENNIK. Bo miejsce po bibliotece zostanie zagospodarowane przez nowy Departament Komunikacji Społecznej, już dziś zwany w KPRM „biurem propagandy rządu”.

Czytaj dalej

Opublikowano Felietony | Skomentuj

Jak naprawdę budowano wojskowy kontrwywiad

Poniższy artykuł ukazał się w blogu: http://urbanowicz.jerzy.salon24.pl/69550,index.html

Jego kontynuacją jest następny artykuł: HUCPA I HARASSMENT tego samego autora

Ponieważ uważam, że jest niezwykle ważny, a nie ma najmniejszej szansy aby mógł ukazać się w łże mediach, niemiłościwie nam panujących , pozwoliłem sobie na przytoczenie go w całości. Autorem niniejszego artykułu jest p. prof. dr hab. Jerzy Urbanowicz, wybitny polski matematyk – kryptograf.

BUDOWALIŚMY NOWOCZESNE SŁUŻBY OCHRONY PAŃSTWA

Od kilku miesięcy obserwujemy intensywne działania prowadzące do rozmontowania budowanej przez nas z wielkim trudem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Brałem udział w budowie fragmentu tych służb obejmującego Kryptografię, Telekomunikację i Informatykę. Naszym celem było zbudowanie pierwszych w Wolnej Polsce, prawdziwych, nowoczesnych służb specjalnych. Taką służbą, w naszym najgłębszym przekonaniu, nie była Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego, o czym świadczy liczba poważnych wpadek, kompromitacji i niedociągnięć w pracy tej agencji.

Czytaj dalej

Opublikowano Z sieci | Skomentuj

Część prawdy o likwidacji WSI

Poniższy artykuł ukazał się w blogu: http://urbanowicz.jerzy.salon24.pl/70378,index.html

Jest kontynuacją artykułu: BUDOWALIŚMY NOWOCZESNE SŁUŻBY OCHRONY PAŃSTWA 

Ponieważ uważam, że jest niezwykle ważny, a nie ma najmniejszej szansy aby mógł ukazać się w łże mediach, niemiłościwie nam panujących , pozwoliłem sobie na przytoczenie go w całości.  Autorem niniejszego artykułu jest p. prof. dr hab. Jerzy Urbanowicz, wybitny polski matematyk – kryptograf.

HUCPA I HARASSMENT

W kilku komentarzach do mojego poprzedniego tekstu pt. „Budowaliśmy nowoczesne służby ochrony państwa” pojawiał się zarzut, że jako były pracownik SKW nie powinienem występować w portalu. Gdybyśmy żyli w normalnym kraju a nie w kraju, gdzie poniża i lży się publicznie przyzwoitych ludzi, którzy narażali swoje zdrowie i życie dla Polski, przyznałbym im rację. Przyznałbym im rację, mimo, że nie byłem funkcjonariuszem, moje nazwisko nie było tajne i byłem jawnym doradcą SKW ds. kryptografii i teleinformatyki.
Gdy Minister Macierewicz, którego znam od 1981 r., poprosił mnie o pomoc w tworzeniu nowoczesnych służb ochrony państwa, nie wahałem się ani przez chwilę. Minister przyjął moje warunki. Wiedziałem doskonale, co mam robić, gdyż pracowałem wcześniej dla armii. Wiedziałem też, że odejdę ze służb po wykonaniu zleconej mi pracy. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że nigdy nie wiązałem swojej przyszłości ze służbami. Jestem wolnym człowiekiem i pewne zachowania naturalne dla służb są dla mnie zbyt krępujące. Robiłem, co robiłem, ponieważ tak się złożyło.
Nikt nie lubi być poniżany a jeśli już jest, ma święte prawo do obrony. Oszczercze, oszołomskie ataki na moich kolegów z SKW a przede wszystkim na Ministra Macierewicza, który jest dla mojego pokolenia „Solidarności” 1980/1981 legendą walki o Wolną Polskę i przez ostatnie 30 lat wielokrotnie udowadniał, że jest zdolny do największego poświęcenia dla kraju, były zwykłym, ordynarnym poniżaniem ludzi. Również ja czułem się poniżany. SKW i MON nie tylko nie stanęły w naszej obronie, ale metodą tzw. wycieków podgrzewały atmosferę. Jest to typowy harassment potępiany we wszystkich cywilizowanych armiach na świecie. Milczał też Rzecznik Praw Obywatelskich zobowiązany do reakcji w takich przypadkach.
Czytaj dalej

Opublikowano Z sieci | Skomentuj

Apel o bojkot

Wprawdzie nie jestem blogerem z Salonu24, ale w pełni popieram ten apel, dlatego cytuję go w całości:

apelaspirynypc6.jpg

Opublikowano Z sieci | Skomentuj

Agencja PR czy rząd?

Rząd nienawistnie miłościwie nam panujący (ot, taki oksymoron w wydaniu PO), poczyna sobie niczym dobrze działająca agencja PR. Wspaniale potrafi wymyślać nowe historyjki dotyczące poprzedniej ekipy, natomiast zręcznie omija brak działań, nieudolność i wpadki swoich urzędników. Żeby zabełtać lumpen inteligencji w głowach podsuwa „afery” ze zniszczeniem laptopa przez p. Ziobrę (nota bene za którego p. Ziobro już trzykrotnie dopominał się o wystawienie rachunku). Najbardziej podobało mi się, jak to wysoki urzędnik obecnego Min. Sprawiedliwości, wyliczał rodzaj uszkodzeń i ich wycenę. Skonkludował iż wszelkie koszty naprawy są wyższe niż wartość nowego laptopa.

Czytaj dalej

Opublikowano Felietony | Skomentuj