Oszustwa domenowe

Ostrzeżenie dla właścicieli domen internetowychW ostatnich dniach nasiliły swoją działalność firmy oferujące rejestrację domen internetowych, o identycznej, jak Państwa nazwa domenie lecz z rozszerzeniami .eu, .com, .net, .info, .biz, .org lub jeszcze innymi. Żądają oni za rejestrację tych domen cen nawet 10 -krotnie przekraczających normalne ceny. Stosują przy tym psychologiczy trick, polegający na wmawianiu rozmówcy, że oto mają klienta na nazwę Państwa domeny, ale Oni dobrodusznie zwracają sie do Państwa z ofertą – na zasadzie pierwokupu – tych domen. jeżeli chcecie Państwo dowiedzieć się czgoś wiecej o ww. procederze polecam strony: http://www.interpatrol.pl/?ipatrol=10&p=26&PHPSESSID=4d41a670b082834995e744a830dc72dc
oraz http://www.bowi.org.pl/forum/viewtopic.php?t=90
Firmy oszuści, które ja zlokalizowałem, to Euweb ze Szczecina;
Gnets Poland spółka z o.o. 70-846 Szczecin ul Kniewska 2k
– być może te dwie ww. firmy tworzą ci sami ludzie, ale ponieważ firma Euweb już zdobyła “renomę”, jej właściciele założyli nową firmę, parającą się tym samym poszukańczym procederem. Jest to tylko moje przypuszczenie.

Oraz firma Lerkins Group Sp. z o.o. Centrum Rejestracji Domen z Warszawy.
Ta ostatnia wysyła potencjalnym klientom – jeleniom, faktury za domeny które już używacją. Suma jest jednak powiększona o przekierowania lub inne bzdety, które normalny rejestrator lub utrzymujący strony na serwerze wykonuje w ramach podstawojej opłaty. Jest to więc typowe naciąganie nie znających specyfiki “domenowej” klientów. Widniejący adres: Wiśniowy Business Park – Budynek E, ul. Iłżecka 26, 02-135 Warszawa. Jednak według strony internetowej e.pl, Biuro obsługi klienta i dział wysyłki znajduje się w Krakowie przy ulicy Lea 114, a pod warszawskim adresem znajdziemy Biuro Zarządu… Ale jak wytropili twórcy witryny interpatrol.pl, jest to adres wirtualny.
Takich złodziejskich firm zapewne jest ich więcej. A co na to policja? Czy czeka, aż naciągnięty zostanie jakiś prominent i dopiero wtedy wkroczy do akcji, czy też dzielnie tropi studentów używających scrackowanych programów? Wiadomo, właściciele takich programów, jak: Microsoft, Adobe, AutoDesk i inni, mają potężne pieniądze na – nazwijmy to eufemistycznie – marketing. Nie piszę dosadniej aby nie pójść do więzienia za…szkalowanie dobrego imienia. W takich przypadkach nasz aparat ściganie jest błyskawiczny. Oczywiście, jeśli rzekomo ich obraziliśmy.
———————————————————————–
nagłośnienie

Ten wpis został opublikowany w kategorii Przekręty i przestrogi. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.