Palikot

Palikot wychodzi z gabinetu w blasku fleszy i dostrzega skromnego,
niepozornego człowieka, który właśnie podpisuje akces do jego partii.
– Co pana skłoniło do tego ważnego ruchu? – pyta wyraźnie zadowolony.
– Proszę pana. Sprawa jest prosta – odpowiada człowieczek. – Wróciłem wczoraj do domu
wcześniej niż zwykle. Patrzę: żona na wersalce kotłuje się z sąsiadem, syn
daje sobie w żyłę, a córka ćwiczy taniec na rurze. Czekajcie – zawołałem –
to teraz ja wam wstydu narobię.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dowcipy i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.